Kilka deseczek. Fajnie się na nich dekupażuje - równe pole (deseczki) do popisu.
Motywy kuchenne na tychże deseczkach najbardziej przypadają zainteresowanym do gustu.
Wszakże jest ona nie do użycia ale stanowić może piękną ozdobę w każdej kuchni..
I jeszcze jedna w komplecie z flaszką..
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
środa, 10 sierpnia 2011
sobota, 6 sierpnia 2011
Pojemnik na przyprawy lub na co kto chce innego :)..
Wykonany najprostszą (wg mnie) metodą serwetkową tzw. na żelazko. Przyprasowane jak należy, bez zmarszczek, zagnieceń..
Tą techniką zaczynałam swoją przygodę z decu. Trochę może mało to kreatywna metoda, ponieważ kleisz serwetkę w całości, żadnych kolaży czy kompozycji, jednak czasem i tak trzeba... a raczej się chce.
Polakierowany matowym aquagel TO-DO, poza tym bejca i reliefy..
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
sobota, 23 lipca 2011
piątek, 3 czerwca 2011
Cytrynowa herbaciarka..
Zwykła, przeciętna herbaciarka.
Zielona bejca, metalowe okucia i cytrynowy motyw postarzony woskiem przyciemniającym.
Pozdrawiam Wszystkich !
Zielona bejca, metalowe okucia i cytrynowy motyw postarzony woskiem przyciemniającym.
Pozdrawiam Wszystkich !
wtorek, 31 maja 2011
Butelki, butelki, butelki...
Ela mówi, że butelki nie są fajne do ozdabiania, mało ambitne chyba. (Ela to moja koleżanka z pracy, którą zaraziłam decu). A ja uważam inaczej. Materiał jest tani, łatwo dostępny, różnorodny pod względem kształtu. Można też na nich eksperymentować z rożnymi preparatami. A jak coś się nie uda, to nie szkoda.
Fajnie też wyglądają w kuchni, czy na parapecie okna.
Ciekawa jestem jakie jest Wasze Dziewczyny zdanie na temat ozdabiania zwykłych butelek ???
Subskrybuj:
Posty (Atom)

