Świeczniki do kompletu do chusteczników, które już wcześniej prezentowałam. Do afrykańskiego i brązowego. Pozdrawiam !
Ahoj !
piątek, 4 lutego 2011
sobota, 29 stycznia 2011
Deseczki
Jeszcze dopiero styczeń a ja już chcę wiosny !!! Mam nadzieję, że przyjdzie w lutym. W obecnym świecie wszystko jest możliwe. Zima wiosną, wiosna zimą. Dobrze, że luty przynajmniej jest krótki.
Słońca mi trzeba na ten szary czas, bo coraz bardziej odczuwam niedobór witaminy D i spadek poziomu serotoniny. Jej poziom na szczęście moje i tym samym mojej rodziny wzrósł po wykonaniu tych oto deseczek, widocznych na zamieszczonych obrazkach.
środa, 26 stycznia 2011
Chustecznik po raz kolejny.. Afrykańskie klimaty
I znowu chustecznik, już pewnie staję się nudna i monotematyczna. Jednak tak jak wcześniej pisałam lubię je robić, więc tak sobie robię. Ten zrobiony techniką serwetkową. Niektórzy uważają, że naklejenie na całość serwetki to pójście na łatwiznę. Po części może i tak, jednak nakleić unikając marszczenia się cienkiej serwetki a potem to wylakierować na powierzchnię gładką jak szkło.. to już chyba nie taka łatwizna.
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Skrzyneczka "Afryka"
Taka sobie skrzyneczka, wykonana techniką serwetkową. Dosyć niewdzięczna do "obrabiania" ze względu na zaokrąglone brzegi. Wylakierowana na wysoki połysk. Fajny motyw "panterki" i dzikich zwierząt. Uważam, że nie źle się prezentuje na tym pudełku a Wy jak uważacie .. ?
Etykiety:
Pudełka; skrzynki; szkatułki
niedziela, 16 stycznia 2011
czwartek, 13 stycznia 2011
Wieszaki dwa..
Zima piękna, zima zła.. A ja w dwa zimowe wieczory wykonałam te oto wieszaczki. Aż szkoda zakrywać je ubraniami, dlatego wiszą sobie jak obrazki na ścianie - na razie, póki się nimi nie nacieszę bo pewnie i tak w końcu trafią do szafy i zostaną przykryte jakąś kapotą. Jeden wykonany przy użyciu zwykłej serwetki i spękań jednoskładnikowych. Na drugim relief z szablonu no i jedna z moich ulubionych technik - postarzanie przecierką.
niedziela, 9 stycznia 2011
Chusteczniki..
czwartek, 6 stycznia 2011
Ikona
Jedna z kilku, które wykonałam techniką decoupage, bardzo prosta, niestety jedyna, którą sfotografowałam. Pozostałe "poszły w ludzi", także - nie do odzyskania chociażby w postaci zdjęcia. Postanowiłam jednak od pewnego czasu, każdą zrobioną przez mnie rzecz uwiecznić...
Podziwiam ikony, te stare, prawdziwe, pisane ręką Boga, ich bogatą formę, wykonanie barwnikami, które podarowała natura.
środa, 5 stycznia 2011
Decoupage - moja miłość
Moja przygoda pod hasłem decoupage rozpoczęła się pewien czas temu, kiedy to przypadkiem buszując po necie natknęłam się na prawdziwe cuda wykonane tą właśnie techniką. Ciągle mam nadzieję, że decu to nie przelotny romans a miłość na zawsze..
Subskrybuj:
Posty (Atom)












